czwartek, 11 kwietnia 2013

11 of April

Nareszcie wyszło trochę słońca i zrobiło się cieplej (i oby tak zostało). Nie mam dzisiaj weny, muszę kuć na Geografię, zrobić zadanie z Fizyki a no i oczywiście pójść na trening, ale mi się nic nie chcę -,-. Oglądaliście wczoraj 'Tap madl' ja tak! i moje faworytki przeszły. Justyna i Zuza są nadal w programie, fajnie, fajnie. I co mnie zaskoczyło Zuza miała taką samą koszule (w krzyże) jak Ja. 

Obliczyłam dzisiaj na historii, że do Paryża zostało 38 dni, a do wycieczki do Krakowa pozostało 19 dni, więc nie jest tak źle jak myślałam. W sobotę prawdopodobnie pójdę z Dagą na miasto, ona chce sobie coś kupić a ja nie, bo już nie mam kasy w tym miesiącu, może na jakomś koszule, ale wątpię. 
Zrobiłam wczoraj również plan, jak i co mam spakować do walizki. Kupiłam (też wczoraj) takie te 'szpikulce' na kiełbaski. Na te ognisko urodzinowe, które odbędzie się jeszcze w Kwietniu. 

 
Uff uff uff nareszcie. Pierwsza sprawa- Geografia! Do wieczora ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz