czwartek, 4 kwietnia 2013

4 of April



Dzisiaj mamy urodziny, xoxoxoxo. Okazało się, że moje vansy te różowe podobają się dziewczyną z tańców. Cieszę się niezmiernie.



W szokole i na iskrze było ok. Niewiadomo czemu wszyscy na iskrze wiedzieli, że mam urodziny O.o, ale fajnie.

No, więc tak no (…) jutro będzie kartkówka z fizyki, niestety nie umiem nic i nie mam nawet odpisanych lekcji.

Oglądaliście wczoraj Tap Madl? Ja tak, Zuza przeszła, ale dołują mnie teraz jej włosy. Przecież ona miała takie długie ;o



Jutro idę na miasto z Anią, Anią, Bożeną na miasto na B-smarta. Nie mam już kasy, więc nie kupujemy jutro nic i oszczędzamy teraz na Paryż, żeby wymienić na euro.



Ja, mądra Laura obliczyłam, że mamy 45 dni chodzenia do szkoły. Czyli więcej niż miesiąc niby dużo, ale… na poprawę moich pięknych ocen, mało -,- 

Zima nie odpuszcza serwując nam niespodzianki, zwłaszcza poranne w postaci nowej świeżej warstwy białego puchu. Cudownie, szkoda tylko, że jest kwiecień!


                         Hahahah, do jutra :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz