sobota, 25 maja 2013

Francja ❤

Nie wiem od czego zacząć! Paryż, Paryż, Paryż! 
Daga już wam coś poopowiadała, więc... wyjechaliśmy 19 maja około 11:45, u celu byłyśmy dopiero następnego dnia rankiem. Postój na przebranie i wieża Ifla :) 


Dzień trzeci.  

Łuk Triumfalny, zakupy, Panteon,  i nie mam pojęcia co jeszcze! 

Dalej, była Sekwana, Ifla nocą, Wersal i pełno nudnych kościołów! 



Ostatni dzień spędzony w 'Disneylandzie' był chyba najlepszą atrakcją podczas tego wyjazdu! Naprawdę, to było niesamowite! 



Pamiątki 

To coś co będzie nam przypominało te najlepsze chwile, i te które zapamiętaliśmy! Wiecie co mi będzie przypominało Francję ??  - Buty!  



Kończąc opowieść o Paryżu, przechodzę do dzisiaj. Czas teraźniejszy! Byłam na zakupach, kupiłam sobie legginsy. 




A jutro. Czas przyszły. obchodzimy Dzień Matki + Urodziny Dagi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz