piątek, 26 lipca 2013

Środa, Czwartek, Piątek ;)

Cześć, jak sam tytuł wskazuje - zwykła Środa, Czwartek i Piątek.
Odkąd nie nocuję już u Laury, nie dzieje się nic nadzwyczajnego. Rano sprzątanie i przygotowywanie domu do przyjazdu wujka z Holandii, popołudniu trochę odpoczynku, a wieczorem prawie codzienne (już od jakiegoś czasu) uciekanie do stajni.
Piszę dziś tę notkę, bo prosiła mnie o to Laura (nie mam jej tego oczywiście za złe). Jutro chyba się z Wami "pożegna", bo jak to ona mawia "Jedzie na Chorwację" ;p


W ostatnich dniach byłam na dwóch sesjach mojego ukochanego psa. Raz z kuzynką i potem z bratem. Skupiałam się na tym, żeby ładnie uchwycić zachód słońca i na niektórych zdjęciach, "dębującą" Figę. Jestem autorem tych zdjęć, gdzie piesek jest ujęty z bliska. Te, na których skacze, robiła Mari i Igor (ja stałam obok i zachęcałam zwierzę do skoku).


PS. Figa ma zakładaną kolczatkę TYLKO do zdjęć, nie chodzi w niej codziennie, a już na pewno nie na smyczy.

+ Macie jeszcze 2 zdjęcia, ze środowego wypadu nad rzekę ↓


2 komentarze: