poniedziałek, 1 lipca 2013

Figa, Ciro, Salvo ❉

Jak sam tytuł wskazuje, u mnie, na początku tegorocznych wakacji króluje nuda. Kiedy zrobi się cieplej, na pewno będzie tzw. "leżing, smażing, opalażing" :) Co w takim razie teraz, robię w domu? -Ćwiczę codziennie z psem, chodzę się bawić z kotem, w coś tam gram, coś tam piszę (na FP) i co najważniejsze (!) przyzwyczajam Figę do Cira! Już coraz lepiej im idzie w wzajemnym "tolerowaniu się". Postępy są powalające! Kotek już tylko czasami syczy, a Figa denerwuje się tylko wtedy, gdy dachowiec szybko się porusza. Niegdyś, Figa nienawidziła kotów do przesady. O ile się nie mylę, to zabiła chyba 2 : / Aby zapobiec dalszym tragediom, to oswajanie, jest konieczne.

Dziś umarła mi Salvo (papuga) ;_; Nie znam przyczyny, ale mama podejrzewa, że mógł to być zawał serca. Salvo była papużką nierozłączką. Kiedyś miała partnera, który odszedł kilka miesięcy temu. Ptaszysko radziło sobie nadzwyczaj dobrze, po straceniu towarzysza. Wszyscy myśleli, że padnie niedługo po śmierci przyjaciela, a jednak przetrwała jeszcze do dziś. Rok temu, dostałam je obie na urodziny, a więc Salvo przeżyła u mnie całe 765 dni. Zdechła w dzień psa (xd).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz